Armatorzy
Jednostka nie czeka na montera. Montaż mieści się w oknie postojowym.
Na jednostce pracuje się w oknie postojowym, a potem statek wychodzi w rejs. Montaż monitoringu CCTV i telewizji pokładowej, siedziba na lądzie, nadzór zdalny.
- rytm obiektu
- Rejs i postój. Okno na prace to godziny przy kei albo dni w stoczni, a ustala je dyspozytor armatora, nie wykonawca.
- decyduje
- armator: dział techniczny albo superintendent floty; na jednostce o dostępie decyduje kapitan lub starszy mechanik
- wizja lokalna
- wizja lokalna i wycena bezpłatne
Gdzie to zwykle zawodzi
z obserwacji- Lądowe kamery CCTV na pokładzie: obudowa nie wytrzymuje soli, uchwyt nie wytrzymuje drgań i po sezonie wszystko jest do wymiany.
- Rejestrator pod pokładem bez stabilizacji zasilania z sieci pokładowej restartuje się przy każdym rozruchu.
- Telewizja pokładowa zależna od jednej anteny, która poza zasięgiem brzegu nie widzi nadajnika.
- Brak zdalnego dostępu: każda diagnoza wymaga wejścia na jednostkę, a jednostka jest w morzu.
- Okablowanie prowadzone bez uzgodnienia z mechanikiem, przez grodzie, których nie wolno było ruszać.
- Prace zaplanowane na postój, który skrócił się o dobę, więc montaż kończy się w następnym porcie albo wcale.
Jak pracujemy w takim obiekcie
Holownik stoi przy kei kilka godzin, prom zjeżdża do stoczni raz w roku, a między tym jest rejs, w którym na pokład nie wchodzi nikt z zewnątrz. Praca dla armatora to praca w oknie, którego nie da się przesunąć. Przygotowanie robi się na lądzie: sprzęt skompletowany, trasy uzgodnione z mechanikiem, plan na wypadek, gdyby postój skrócił się o dobę.
Co zrobiliśmy na jednostkach
- CCTV na holownikach. Dla armatora holowników wykonaliśmy kilkanaście montaży monitoringu CCTV na jednostkach w czterech portach: w Szczecinie, Świnoujściu, Gdyni i Gdańsku, każdy w oknie postojowym. W nowej siedzibie tego armatora zrobiliśmy system alarmowy. Współpraca trwa.
- Telewizja na promach. Dla armatora promowego uruchomiliśmy telewizję zbiorczą na kilku promach pasażerskich, część w DVB-T, część w IPTV, ze zdalnym nadzorem przez internet satelitarny. Stan systemu widać z lądu, więc na następny postój jedziemy z właściwą częścią.

Sól, drgania, zasilanie
Na pokładzie nie działa to, co działa w biurowcu. Kamera CCTV dostaje obudowę i mocowanie dobrane do soli i drgań. Rejestrator i przełączniki dostają zasilanie stabilizowane z sieci pokładowej, żeby nie restartowały się przy rozruchu silników. Trasy kablowe prowadzimy tam, gdzie pozwala mechanik, a nie tam, gdzie jest najkrócej. Telewizja na promie ma źródło zapasowe na czas, kiedy antena nie widzi brzegu.
Nadzór z lądu
Jednostka w morzu nie przyjmuje technika. Tam, gdzie na pokładzie jest łącze, także satelitarne, system dostaje zdalny dostęp. Diagnozę robimy wtedy z biura, a na postój przyjeżdżamy z właściwą częścią. Bez łącza podstawą jest podgląd na miejscu, w sterówce.

Na lądzie
Siedziba armatora, nabrzeże i magazyn to obiekty jak każde inne: sieć, monitoring, system alarmowy z przeglądami okresowymi, kontrola dostępu, elektryka do 1 kV. Obsługa IT biura w umowie stałej albo na wezwanie, w obu wariantach z pomocą zdalną. Jeden wykonawca dla floty i dla lądu to jeden schemat instalacji i jeden numer telefonu.
Jak zaczynamy
Od bezpłatnej wizji lokalnej: na jednostce w czasie postoju albo na podstawie planów, jeśli jednostki nie ma w porcie. Ustalamy, ile czasu realnie jest na pokładzie, i pod to planujemy zakres: co da się zrobić w jednym postoju, co wymaga stoczni. Montaż własnymi ekipami, dyspozycja ze Szczecina i z Oddziału nad Morzem. Pracujemy w rytmie projektu, także w nocy, jeśli tak wypada postój.
Następny postój warto zaplanować razem z nami.
- pierwszy krok
- wizja lokalna i wycena bezpłatne
- wykonanie
- własne ekipy montażowe
- zasięg
- Szczecin i całe województwo zachodniopomorskie
- wybrzeże
- obsługiwane obiekty od Świnoujścia do Kołobrzegu