Systemy alarmowe (SSWiN)
Alarm wyłączony po trzecim fałszywym pobudzeniu chroni dokładnie tyle, co jego brak.
Czujki, centrala i powiadomienia, a do tego przeglądy zaplanowane przy odbiorze, bo wyłączony alarm jest gorszy niż żaden.
Zakres
Co obejmuje
- dobór czujek do obiektu i do sposobu, w jaki naprawdę się w nim pracuje
- centrala, podział na strefy i sposób uzbrajania
- powiadomienia: do kogo, w jakiej kolejności, jakim kanałem
- przeglądy okresowe i konserwacja ustalone już przy odbiorze
Jakie problemy rozwiązuje
- fałszywe alarmy kończą się wyłączonym systemem
- nikt nie pamięta, kiedy system był ostatnio sprawdzany
- powiadomienie idzie pod numer osoby, która już tu nie pracuje
- system uzbraja się w całości, więc nocna zmiana nie może go uzbroić wcale
Jak to robimy
Systemy alarmowe psują się rzadko. Znacznie częściej wyłączają je ludzie, którzy mieli ich pilnować. Zwykle wygląda to podobnie: czujka źle postawiona albo zabrudzona budzi obiekt o trzeciej w nocy, powtarza się to trzy razy, a czwartego dnia ktoś przestaje uzbrajać system. Formalnie alarm jest. W praktyce go nie ma, a obiekt ma złudne poczucie bezpieczeństwa.
Co ustalamy, zanim wybierzemy urządzenia
Jak obiekt naprawdę pracuje. Kto zostaje po godzinach, kiedy wchodzi sprzątanie, czy w nocy ktoś chodzi po hali, czy w kotłowni pracuje wentylacja poruszająca kurtynami. To te rzeczy generują fałszywe pobudzenia, a nie klasa czujki.
Co ma być chronione, a co tylko wygląda na chronione. Czujka w każdym pomieszczeniu bywa wydatkiem bez wartości, jeśli włamanie i tak pójdzie przez jedyne okno bez ochrony obwodowej. Dobieramy ochronę do drogi wejścia, nie do liczby pomieszczeń.
Kto ma dostać sygnał i w jakiej kolejności. Powiadomienie, które trafia pod numer byłego pracownika, jest najdroższym sposobem na nic. Lista osób jest częścią dokumentacji i aktualizuje się ją tak samo jak uprawnienia w kontroli dostępu.

Strefy zamiast jednego przycisku
Obiekt, który uzbraja się tylko w całości, często zostaje nieuzbrojony, bo ktoś jeszcze pracuje. Dlatego dzielimy system na strefy: biuro można uzbroić o szesnastej, gdy magazyn pracuje dalej, a recepcja hotelu zostaje aktywna przez całą dobę, podczas gdy zaplecze techniczne jest pod ochroną. Ten podział ustala się na wizji lokalnej, razem z osobą, która będzie codziennie ten system obsługiwać.

Przegląd planowany przy odbiorze, nie po awarii
Czujki się brudzą, akumulatory się zużywają, a w obiekcie zmieniają się ścianki działowe i układ regałów. System, którego nikt nie sprawdził od montażu, po kilku latach reaguje inaczej, niż zakładał projekt. Dlatego termin przeglądu i osobę odpowiedzialną po stronie obiektu ustalamy już przy odbiorze. Ta jedna rozmowa decyduje o tym, czy za trzy lata instalacja nadal będzie działać. Instalację postawioną przez kogoś innego też przejmujemy pod opiekę.
Z czym to zwykle idzie razem
Alarm i monitoring CCTV odpowiadają na dwa różne pytania: alarm mówi, że coś się dzieje teraz, monitoring pokazuje, co się stało. Razem z kontrolą dostępu tworzą jedną instalację z jedną listą osób uprawnionych, a nie trzy systemy z trzema listami. Dla armatora holowników, dla którego wykonaliśmy monitoring CCTV na jednostkach, zrobiliśmy także system alarmowy w nowej siedzibie w Szczecinie.

Alarm z elementami inteligentnego domu
Centrala alarmowa i tak wie, które pomieszczenia są puste, a panel przy wejściu i tak wisi na ścianie. W domach i małych obiektach wykorzystujemy to dalej: z tego samego panelu steruje się ogrzewaniem w poszczególnych pomieszczeniach, a stan domu widać w jednym miejscu. To nie jest system zarządzania całym budynkiem, tylko alarm, który przy okazji robi kilka rzeczy więcej, bez drugiej instalacji.

Jak zaczynamy
Od bezpłatnej wizji lokalnej: oglądamy obiekt, pytamy o rytm pracy i o drogi wejścia, sprawdzamy, co już jest zainstalowane i czy da się to wykorzystać. Potem wycena, montaż własnymi ekipami, uruchomienie i przekazanie dokumentacji razem z instruktażem dla osób, które będą system obsługiwać.
Następny krok
Dla jakich obiektów
Często zamawiane razem
- Monitoring CCTVKadr dobrany pod to, co ma być widać, dyski policzone pod wymaganą retencję, monitoring spięty z siecią obiektu i przegląd ustalony już przy odbiorze.
- Kontrola dostępuCzytniki i zamki szyfrowe zamiast kluczy, które krążą po byłych pracownikach. Kto wszedł, gdzie i kiedy, można sprawdzić w rejestrze.
- wizja lokalna
- wizja lokalna i wycena bezpłatne
- wykonanie
- własne ekipy montażowe
- zasięg
- Szczecin i całe województwo zachodniopomorskie