Internet satelitarny Starlink
Starlink sprzedaje zestaw. Dach, maszt i wpięcie w sieć zostają po Twojej stronie i tym zajmujemy się my.
Zestaw kupuje się w pudełku, ale dach, maszt i wpięcie w sieć obiektu zostają po stronie klienta. Robimy tę drugą część.
Zakres
Co obejmuje
- dobór miejsca z otwartym niebem, bez przesłon
- montaż na dachu, ścianie albo maszcie
- przepust, trasa kabla, uszczelnienie i zasilanie
- wpięcie w sieć obiektu i automatyczne przełączanie na łącze zapasowe
- zdalny nadzór po uruchomieniu
Jakie problemy rozwiązuje
- zestaw przyjechał kurierem i stoi w kartonie, bo nie ma go kto zamontować
- jedno łącze i żadnego zapasu: awaria u operatora zatrzymuje obiekt
- plac budowy, pole namiotowe albo jednostka bez dostępu do sieci
Jak to robimy
Zestaw przyjeżdża kurierem w pudełku i na tym kończy się rola operatora. Talerz postawiony na trawniku obok domu działa do pierwszego wiatru, pierwszej zimy i pierwszego pytania, jak przeprowadzić kabel przez ścianę tak, żeby nie ciekło. Nasza praca zaczyna się dokładnie tam, gdzie kończy się rola kuriera.
Co decyduje o tym, czy będzie działać przez lata
Otwarte niebo, nie wygodne miejsce. Antena potrzebuje wycinka nieba bez przesłon. Komin, drzewo albo wyższy budynek obok nie powodują awarii, tylko krótkie przerwy w losowych momentach, których nikt nie umie potem powiązać z gałęzią. Dlatego miejsce wybieramy na wizji lokalnej, a nie na zdjęciu.
Montaż, który przetrwa wiatr. Dach, ściana albo maszt, z uchwytem dobranym do podłoża i do parcia wiatru w tym konkretnym miejscu. Nad morzem to inna kalkulacja niż w mieście.
Przepust i uszczelnienie. Szkoda, którą widujemy po montażu bez wykonawcy, nie ma zwykle nic wspólnego z internetem: to woda w ścianie przy kablu wpuszczonym „na szybko”.
Zasilanie i miejsce na sprzęt. Router musi gdzieś stać, mieć prąd i nie grzać się w zamkniętej szafce. Jeśli obiekt ma zasilanie rezerwowe, wpinamy go tak, żeby łącze awaryjne nie padało razem z prądem, bo wtedy jest bezużyteczne dokładnie wtedy, gdy jest potrzebne.

Dwie role, dwa różne wdrożenia
Łącze zapasowe. Główne pada, ruch przechodzi na satelitę, recepcja dalej przyjmuje rezerwacje, a terminal płatniczy dalej działa. Żeby to zadziałało samo, przełączanie trzeba ustawić po stronie sieci obiektu. To jest ta część, o której najłatwiej zapomnieć przy zakupie.
Jedyne łącze. Pole namiotowe, plac budowy, obiekt w budowie przed przyłączem, jednostka na wodzie. Tutaj satelita nie jest zapasem, tylko podstawą, więc planujemy zasilanie i miejsce montażu tak, jakby miało stać lata, nawet jeśli ma stać jeden sezon.

Gdzie to się łączy z resztą obiektu
Rzadko kończy się na samym łączu. Na placu budowy tym samym masztem i tym samym zasilaniem idzie dozór, a w obiekcie sezonowym sieć dla gości. Tą samą drogą prowadzimy też zdalny nadzór nad instalacjami w miejscach, do których nie jeździ się na każdy restart, jak telewizja zbiorcza na promach pasażerskich.
Jak zaczynamy
Od bezpłatnej wizji lokalnej: sprawdzamy widok nieba, podłoże, trasę kabla i to, czym obiekt dysponuje dzisiaj. Potem montaż własnymi ekipami, uruchomienie i wpięcie w sieć. Po odbiorze zostaje dokumentacja i zdalny nadzór, jeśli obiekt go potrzebuje.
Następny krok
Dla jakich obiektów
Często zamawiane razem
- Wi-Fi dla hoteliSieć projektowana pod liczbę urządzeń w szczycie sezonu. Goście oddzieleni od instalacji technicznych, z opieką po odbiorze.
- Obsługa ITUmowa stała albo doraźne wezwania, w obu wariantach z pomocą zdalną. Wiele spraw da się załatwić bez przyjazdu.
- Dozór budowyMonitoring CCTV na czas budowy: montaż, obsługa przez okres inwestycji i demontaż po odbiorze.
- wizja lokalna
- wizja lokalna i wycena bezpłatne
- wykonanie
- własne ekipy montażowe
- zasięg
- Szczecin i całe województwo zachodniopomorskie