Monitoring CCTV
Kamera CCTV pokazuje, że ktoś wszedł. Dobrze dobrana pokazuje, kto.
Kadr dobrany pod to, co ma być widać, dyski policzone pod wymaganą retencję, monitoring spięty z siecią obiektu i przegląd ustalony już przy odbiorze.
Zakres
Co obejmuje
- dobór kadru i miejsc montażu na wizji lokalnej
- rejestrator i dyski pod okres przechowywania ustalony przez obiekt
- okablowanie i zasilanie, uzgodnione z siecią i szafą teletechniczną obiektu
- przekazanie dokumentacji i ustalenie terminu przeglądu
Jakie problemy rozwiązuje
- nagranie z incydentu okazuje się bezużyteczne, bo kadr obejmował co innego
- dysk w rejestratorze padł pół roku wcześniej i nikt tego nie zauważył
- zapis znika szybciej, niż wymaga tego obiekt
Jak to robimy
Monitoring kupuje się raz, a ogląda raz na kilka lat, zwykle w najgorszym tygodniu. Wtedy okazuje się, czy kadr obejmował to, co trzeba, czy dysk jeszcze nagrywał i czy zapis sprzed dwóch tygodni w ogóle istnieje. Dlatego zaczynamy od pytania, co ma być widać i komu ten zapis kiedyś posłuży, a nie od wyboru urządzenia.
Robimy to w budynkach i poza nimi: kilkanaście montaży na holownikach, każdy w oknie postojowym jednostki, oraz monitoring nowego stanowiska agregatu w zakładzie, gdzie urządzenie stoi na zewnątrz na stałe.
Jak dobieramy monitoring
Najpierw kadr, potem sprzęt. Przy wejściu kamera CCTV ma pokazać twarz, przy szlabanie tablicę rejestracyjną, a pod dachem hali całą powierzchnię z góry. To trzy różne obiektywy i trzy różne miejsca montażu. Katalog tego nie rozstrzygnie, wizja lokalna tak.
Okres zapisu liczymy. Dyski dobieramy pod okres przechowywania, który ustala administrator danych. To decyzja obiektu, a nie parametr rejestratora, i lepiej podjąć ją przed montażem niż po pierwszym wniosku o zapis.
Monitoring planujemy razem z siecią. Rejestrator, przełącznik i zasilanie rezerwowe dobieramy do instalacji, która już jest w obiekcie, albo projektujemy je razem z nią. Wiele awarii bierze się ze styku: sieć robił kto inny niż monitoring i nikt nie sprawdził, jak oba systemy działają razem.
Ustalamy termin przeglądu przy odbiorze. Razem z zakresem i z osobą po stronie obiektu, która ma o nim pamiętać. Przegląd wpisany do kalendarza w dniu odbioru dużo łatwiej dochodzi do skutku.

Od czego naprawdę zależy, czy nagranie się przyda
Od wysokości montażu. Kamera CCTV pod sufitem widzi czubek głowy i kurtkę. Ta sama kamera CCTV na wysokości oczu, przy drzwiach, przez które każdy musi przejść, daje twarz. Różnica kosztuje jeden wspornik, a rozstrzyga o wszystkim.
Od doboru całego toru obrazu. Kamerę CCTV, obiektyw, ustawienia i doświetlenie dobieramy razem, pod szczegóły, które mają być widoczne: twarz, tablicę rejestracyjną albo ogólny obraz terenu. W nocy wiele zależy od światła na scenie, dlatego na wizji lokalnej oglądamy obiekt także po zmroku, jeśli monitoring ma pracować w nocy.
Od tego, czy ktoś to ogląda. Rejestrator, który nie ma skonfigurowanych powiadomień, zgłasza błąd dysku w dziennik, do którego nikt nie zagląda. Ustawiamy powiadomienia i mówimy wprost, kto w obiekcie ma je odbierać.
Od dostępów. Hasła i schemat zostają w obiekcie, na piśmie, a nie tylko u wykonawcy.

To jest monitoring, a nie transmisja
Kamera CCTV nagrywa, a nagranie to dane osobowe. Administratorem jest ten, kto decyduje o instalacji, celach i obszarze monitoringu, czyli zwykle obiekt, w którym kamera CCTV wisi. To on ma obowiązek informacyjny i to on ustala okres przechowywania zapisu. Kamera na żywo działa inaczej: daje obraz publiczny, bez nagrywania i bez odtwarzania zdarzeń. To dwa osobne systemy, które mogą stać na jednym budynku. Nie wolno ich mylić, bo różni je podstawa prawna, a nie tylko sposób montażu.
Granicę opisujemy osobno: czym różni się transmisja publiczna od monitoringu.
Wiele budynków, jeden podgląd
Dla dużej szczecińskiej spółdzielni mieszkaniowej połączyliśmy monitoring CCTV z 29 lokalizacji bezpiecznym VPN: z siedziby spółdzielni można w każdej chwili wejść na dowolny budynek, zobaczyć obraz i zgrać nagranie, bez jeżdżenia z dyskiem po osiedlu. Te systemy utrzymujemy i konserwujemy, bo monitoring, do którego nikt nie zagląda między zdarzeniami, w dniu zdarzenia często okazuje się wyłączony. Więcej o pracy ze spółdzielniami na stronie dla wspólnot i spółdzielni.

Jak zaczynamy
Od bezpłatnej wizji lokalnej. Oglądamy szafę, trasy i miejsca, w których dziś nie widać tego, co powinno być widać. Potem projekt, wykonanie własnymi ekipami i dokumentacja, z której da się korzystać bez nas. Po odbiorze zostajemy z konserwacją i przeglądami, także z oddziału nad morzem, skąd obsługujemy punkty na wybrzeżu.
Następny krok
Dla jakich obiektów
Często zamawiane razem
- AlarmyCzujki, centrala i powiadomienia, a do tego przeglądy zaplanowane przy odbiorze, bo wyłączony alarm jest gorszy niż żaden.
- Kontrola dostępuCzytniki i zamki szyfrowe zamiast kluczy, które krążą po byłych pracownikach. Kto wszedł, gdzie i kiedy, można sprawdzić w rejestrze.
- Zasilanie rezerwoweUPS dla szafy teletechnicznej, agregat dla obiektu, który nie może stanąć. Dobór do realnego obciążenia, nie do tabliczki znamionowej.
- wizja lokalna
- wizja lokalna i wycena bezpłatne
- wykonanie
- własne ekipy montażowe
- zasięg
- Szczecin i całe województwo zachodniopomorskie